„Wszędzie tam, gdzie jest wzrost, musi nastąpić odreagowanie, czyli spadek” - mówi w DZIENNIKU Leszek Balcerowicz o tym, co dzieje się na giełdach. Były prezes NBP jednak ostrzega, że „fundamenty naszej gospodarki są słabe”, a „polskie przedsiębiorstwa powoli przestają być konkurencyjne”. Jeszcze jeden cytat: „Od pewnego czasu płace rosną szybciej niż wydajność w skali całej gospodarki i w związku z tym polskie przedsiębiorstwa powoli przestają być konkurencyjne. Jeśli to trwałoby dalej, zapłacilibyśmy wolniejszym wzrostem popytu na polskie produkty, co musiałoby się odbić na naszej gospodarce, szczególnie gdyby nastąpiło znaczące spowolnienie. I to są realne problemy, nie ma sensu kierować uwagi opinii publicznej ku problemom urojonym” - wyjaśnia Leszek Balcerowicz.
Komentarze
Panie Balcerowicz! Co Pan opowiada?
Banki w Polsce są bezpieczne? Nawet te niepolskie?
Jeżeli ja kupiłem akcje GPW w ING, a fundusze w CitiBanku i na obu transakcjach straciłem 40-50%, to jak te banki pokryją straty, że by nas upewnić o tym, co Pan opowiada? Na czyje polecenie?
Myślę, że Pańskie kwalifikacje, co do oceny możliwości co do oceny znacznie się
jeśli nie masz jeszcze konta załóż je za darmo.