Jednym z wysoce szkodliwych społecznie procederów związanych ze sferą szkolnictwa wyższego jest przedkładanie przez studentów prac magisterskich (licencjackich) napisanych przez inne osoby. Ocena etyczna owego procederu zdaje się jednoznaczna, ale kwestia jego ewentualnej kwalifikacji prawnej, zwłaszcza karnoprawnej, już taka oczywista nie jest.Najważniejsze dla takiej oceny wydaje się ustalenie, czy student przedkładający do recenzji cudzą pracę jako swoją czyni to za wiedzą i zgodą rzeczywistego autora. Bo jeśli nie, zaczyna w grę wchodzić odpowiedzialność z art. 115 ust. 1 ustawy z 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych za przestępstwo określane popularnie mianem plagiatu. Ale przestępstwo plagiatu ściga się na wniosek, a takie prace pisane są odpłatnie i na zamówienie, więc istotą problemu jest zupełnie co innego. Postępowanie studentów i piszących należy do problematyki objętej rozdziałem XXXIV kodeksu karnego grupującym przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów.
Dodano:
5620 dni temu
Dodał:
biznesprawo
Kategoria:
PRAWO
Źródło:
http://www.rzeczpospolita.pl



Komentarze Kto głosował Podobne tematy