Umowa o zakazie konkurencji, choć cieszy się pewną autonomią, jest umową prawa pracy. Z ostrożnością należy więc podchodzić do orzekania jej nieważności. Zwykle bowiem na takich wyrokach traci pracownik - stwierdził Sąd Najwyższy.Stwierdzenia nieważności klauzuli konkurencyjnej domagała się Kopalnia Węgla Brunatnego Adamów w stosunku do swego byłego prezesa Zdzisława C. W jego umowie o pracę zamieszczono sformułowanie, że w razie odwołania go ze stanowiska albo wygaśnięcia mandatu przez rok powinien powstrzymać się od działalności konkurencyjnej. Wynagrodzenia dlań jednak za ów obowiązek nie ustalono. Nie sprecyzowano też, na czym miał on polegać.Kiedy w lutym 2002 r. prezesa odwołano ze stanowiska, a kilka miesięcy później wygasała umowa o pracę, wystąpił on o odszkodowanie z tytułu owej konkurencyjnej klauzuli.
Dodano:
5658 dni temu
Dodał:
biznesprawo
Kategoria:
PRAWO
Źródło:
http://www.rzeczpospolita.pl



Komentarze Kto głosował Podobne tematy