Nie może na zasady współżycia społecznego powoływać się pracownik, który sam takich zasad wobec pracodawcy nie przestrzega. Tak stwierdził Sąd Najwyższy, rozpatrując kasację pracownika, który z powodu trwającego prawie 10 lat procesu musi zapłacić odsetki trzykrotnie przekraczające pierwotny dług.Powstał on dlatego, że u Jerzego Ł., jednego z czterech byłych pracowników siedleckiej spółdzielni pracy, którym solidarnie powierzono mienie z obowiązkiem wyliczenia się, stwierdzono niedobór - ok. 7 tys. zł. Spółdzielnia poszła z roszczeniem do sądu, ale wyrok zapadł prawie po 10 latach. Sądy niższych instancji zasądziły owe 7 tys. zł oraz odsetki - 22,4 tys. zł, a więc prawie trzy razy więcej niż podstawowy dług. Właśnie te wysokie odsetki zwalczała w kasacji mec. Julita Peda-Cichocka, pełnomocnik pracownika.
Dodano:
5651 dni temu
Dodał:
biznesprawo
Kategoria:
PRAWO
Źródło:
http://www.rzeczpospolita.pl



Komentarze Kto głosował Podobne tematy