Prezydent Barack Obama powinien wytyczyć sobie trzy główne cele na spotkanie w przyszłym tygodniu z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem i premierem Władimirem Putinem: po pierwsze, posunięcie naprzód współpracy amerykańsko-rosyjskiej na obszarach, gdzie nasze interesy są zbieżne; po drugie, podkreślenie wzajemnych korzyści wynikających z rozstrzygania sporów pomiędzy oboma krajami w ramach uznawanych na arenie międzynarodowej "reguł gry"; oraz po trzecie, przyczynienie się do kształtowania geopolitycznego kontekstu, w którym Rosja stawałaby się coraz bardziej świadoma swego interesu w staniu się z czasem prawdziwie postimperialnym partnerem wspólnoty euroatlantyckiej.
Komentarze
jeśli nie masz jeszcze konta załóż je za darmo.