Wczorajsza sesja tylko na początku toczyła się po myśli byków. Neutralne otwarcie i niewielki wolumen stwarzało okazję do korekty po ostatnich spadkach. Sytuacja zmieniła się jednak znacznie wraz z osuwaniem się europejskich rynków. Podaż przycisnęła i szybko przeniosła u nas handel na niższy poziom. WIG20 nie zszedł poniżej 2500 pkt., ale do lipcowych minimów brakuje mu już niecałe 5 proc.
Komentarze
jeśli nie masz jeszcze konta załóż je za darmo.