W weekend w Nowosybirsku zastrzelił się biznesmen, właściciel atelier futer. Zostawił list: „W związku z kryzysem bank zażądał szybkiej spłaty 1,5 miliona pożyczonych rubli. A ja nie mam skąd wziąć tych pieniędzy”. Nie był pierwszy - pisze "Rzeczpospolita".
Dodano:
33 dni temu
Dodał:
biznesprawo
Kategoria:
BIZNES / ARTYKUŁY
Źródło:
http://www.tvn24.pl



Komentarze Kto głosował Podobne tematy